Teksty na każdy temat (Reklama: Sklep rowerowy ,)

Oto moja ręka, mister Snuffle. Przekonałem się, że mogę na pana liczyE. Nie ma pan za co dziękować. Wczoraj wyciągnąłeś mnie, sir, ze znacznie gorszej opresji. Mimo to ... proszę o rękę. Uścisk dłoni Old Shatterhanda, to dla mnie rozkosz prawdziwa! Cóż za łotra dźwiga pan na sobie? Zdejm go, sir! Nie poznaliście go po głosie? Przecież ryczał, jak nieboskie stworzenie.Popuściłem jeńc;owi lasso; Jim umieścił go na ziemi. Spojrzawszy w oczy Indianinowi, zawołał ze zdumieniem: Do licha! Znowu Tokejchun! To zaczyna przeradzać się u pana w nałóg. W jaki sposób schwytałeś go, sir? Przez przypadek? Nie. Czyż być może? Chyba pan nie twierdzi, żeś nas opuścił z gotowym planem wykradzenia Indianom ich ulubionego wodza? Tego nie twierdzę. Odszedłem stąd, aby oswobodzić Dżafara.Aliści zbyt pilnie go strzeżono. Postanowiłem więc ująć wodza, co na jedno wychodzi, gdyż, mając go w swej mocy, mamy właściwie Dżafara. To już chyba czwarte podejście, mister Shatterhand!

(Reklama: )